Rocznica śmierci Jana Pawła II obchodzona będzie w całej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Różne wydarzenia modlitewne przewidziane są w wielu miejscowościach, zwłaszcza w siedzibach dekanatów. Lista tylko ważniejszych wydarzeń liczy sobie prawie dwadzieścia punktów. Tysiące ludzi wspominały wizytę Jana Pawła II. Tłumy na
17. lat temu 2 kwietnia w Watykanie zmarł św. Jan Paweł II. Papież w roku 2001 r. odwiedził Ukrainę. "Ojciec Święty przyjechał do nas jako apostoł pokoju i pojednania" – powiedział PAP zastępca przewodniczącego Konferencji Episkopatu Ukrainy abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita Paweł II był trzecim na liście papieży o najdłuższym pontyfikacie. Podczas swojej 27-letniej posługi odwiedził (raz lub wielokrotnie) 132 kraje oraz około 900 miejscowości. Wizyta Jana Pawła II na Ukrainie Podróż apostolską na Ukrainę Jan Paweł II odbył w dniach 23-26 czerwca 2001 roku. Był pierwszym zwierzchnikiem Kościoła katolickiego, który udał się z oficjalną wizytą do tego kraju. Był to również pierwszy w historii przyjazd papieża na obszar uznawany za tzw. "własne terytorium kanoniczne" przez Rosyjską Cerkiew Prawosławną. Podczas pięciodniowej podróży papież odwiedził Kijów i Lwów spotykając się z wiernymi obrządku łacińskiego i grekokatolickiego. "Ojciec Święty przybył w Ukrainę, jako apostoł pokoju i pojednania" – powiedział PAP były sekretarz papieża w latach 1996-2005, a obecnie zastępca przewodniczącego Konferencji Episkopatu Ukrainy abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski. "W sposób szczególny papież pragnął podziękować wiernym, że w trudnych czasach komunizmu wytrwali w wierze i przekazywali ją swoim dzieciom i wnukom" – zaznaczył hierarcha. Metropolita lwowski powiedział, że wizyta Jana Pawła II "wlała w serca mieszkańców Ukrainy nadzieję na przyszłość". "Jego obecność potwierdzała bowiem niezależność państwa, które istniało dopiero od niespełna 10 lat (24 sierpnia 1991 r.) „ – powiedział hierarcha. Dodał, że papieska pielgrzymka zwróciła jednocześnie oczy całego świata na Ukrainę i historię Kościoła na tym obszarze. "Jan Paweł II wskazał Ukraińcom drogę" Abp Mokrzycki powiedział, że Jan Paweł II wskazał wówczas Ukraińcom drogę, którą krocząc winno się budować demokrację, niezależność i przyszłość swoją oraz państwa. "Papież 26 czerwca w czasie beatyfikacji abpa Józefa Bilczewskiego i ks. Zygmunta Gorazdowskiego powiedział do nas: +Duc in altum! Wypłyń na głębię! Wypłyń na głębię, lwowski Kościele łaciński! Pan jest z Tobą! Nie lękaj się trudności, które także dzisiaj stają na twej drodze. Z Chrystusem razem odniesiesz zwycięstwo! Odważnie dąż do świętości: w niej kryje się niezawodna obietnica prawdziwego pokoju i trwałego postępu+" – wspominał abp Mokrzycki. Metropolita lwowski powiedział, że Jan Paweł II w czasie swojej pielgrzymki zachęcał wiernych na Ukrainie do pojednania, wskazując na potrzebę wzajemnego przebaczenia wszelkiego zła doznanego w przeszłości. "Czas już oderwać się od bolesnej przeszłości! Chrześcijanie obydwu narodów muszą iść razem w imię jedynego Chrystusa, ku jedynemu Ojcu, prowadzeni przez tego samego Ducha, który jest źródłem i zasadą jedności" – powiedział papież 26 czerwca podczas mszy św. we Lwowie. W ocenie abpa Mokrzyckiego - papieska pielgrzymka w 2001 roku zaowocowała dynamicznym rozwojem Kościoła rzymskokatolickiego na Ukrainie. "Słowa Jana Pawła II przyczyniły się do tego, że w sercach wielu młodych ludzi obudziło się pragnienie służenia Jezusowi w życiu duchownym. W archidiecezji lwowskiej w 1991 roku było 6 kapłanów i 8 czynnych kościołów. Dziś archidiecezja ma 160 kapłanów i 300 czynnych kościołów" – powiedział abp Mokrzycki. Ocenił, że wizyta Jana Pawła II ożywiła także życie wspólnot Kościoła grekokatolickiego. "Ludzie zwrócili uwagę na potrzebę życia duchowego, pogłębiania swojej wiary oraz oparcia swojego życia na dekalogu i Ewangelii" – powiedział. Pamięć o papieżu Polaku wciąż żywa na Ukrainie Hierarcha podkreślił, że mimo śmierci papieża, pamięć o nim cały czas jest bardzo żywa na Ukrainie. "Imię Jana Pawła II nadano wielu ulicom, parkom i innym obiektom użyteczności publicznej. Przy świątyniach powstały liczne pomniki i statuy papieża. Wiele parafii prosiło także o jego relikwie pierwszej klasy, czyli cząsteczki ciała" – powiedział abp Mokrzycki. Zastępca przewodniczącego Konferencji Episkopatu Ukrainy wyraził nadzieję, że agresja Rosji na Ukrainę głęboko scali naród i zwróci go na drogi Ewangelii. "Wierzę, że każda trudność, każde cierpienie – również to związane z wojną – zwraca naszą uwagę na drugiego człowieka, na tego, który jest obok nas, na jego cierpienie, a to przyczyni się do zbliżenia i pojednania między ludźmi. Uzmysłowi nam również, co w życiu jest najistotniejsze" – powiedział abp Mokrzycki. Wizyta na Ukrainie była 94. zagraniczną pielgrzymką papieską św. Jana Pawła II, w tym 50. w Europie. Przed Ukrainą odwiedził on trzy prawosławne kraje - Rumunię, Gruzję i Grecję. Pielgrzymka na Ukrainę, jak już wspomniano, była jednak pierwszym w historii przyjazdem papieża na terytorium uznawane za tzw. "własne terytorium kanoniczne" przez Rosyjską Cerkiew Prawosławną. (PAP) Autorka: Magdalena Gronek mmi/

W tym roku mija 17. rocznica śmierci Ojca Świętego Jana Pawła II, który od 2020 roku jest Patronem Województwa Małopolskiego. 2 kwietnia - rocznica śmierci Jana Pawła II » Małopolska Przejdź do menu

O wspólną modlitwę o pokój na świecie za wstawiennictwem św. Jana Pawła II zaapelował z okazji przypadającej 2 kwietnia 17. rocznicy śmierci papieża rzecznik Episkopatu ks. Leszek Gęsiak – podał Episkopat w sobotnim komunikacie. „Połączmy się dziś o godz. w modlitwie o pokój na świecie. Będzie to piękny wyraz naszej pamięci o św. Janie Pawle II, który zawsze pokoju pragnął" – powiedział, cytowany w komunikacie, rzecznik Episkopatu ks. Leszek Gęsiak z okazji przypadającej 2 kwietnia 17. rocznicy śmierci papieża Polaka. Rzecznik zauważył, że pamięć o Janie Pawle II jest wciąż żywa, a dziedzictwo, które zostawił – aktualne. Zaprosił też do tego, aby modlić się za jego wstawiennictwem o pokój. - Papież Polak wprowadzał go wszędzie, gdzie się pojawiał. Był budowniczym pokoju. Stąd też ważne jest, byśmy w tym trudnym czasie wojny za naszą wschodnią granicą, wzywali jego orędownictwa – ocenił rzecznik. - 2 kwietnia 2005 r. o godz. niemal cały świat zjednoczył się przy odchodzącym do Boga następcy Piotra. Zachęcam gorąco, byśmy dziś o tej właśnie godzinie byli wszyscy razem, połączeni w modlitwie o pokój na świecie – podkreślił ks. Gęsiak. Papież Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005 r. o godz. w Watykanie w wieku 84 lat Jego pontyfikat trwał 26 lat. Kanonizowany został 27 kwietnia 2014 r. Wspomnienie liturgiczne św. Jana Pawła II Kościół obchodzi 22 października. Przeważnie w liturgii wspomina się świętych w rocznicę ich śmierci, ale w przypadku papieża Polaka na datę jego liturgicznego wspomnienia wybrano rocznicę inauguracji pontyfikatu. W Polsce każdego roku w niedzielę poprzedzającą rocznicę wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową (16 października) obchodzony jest Dzień Papieski. Tego dnia Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia przeprowadza zbiórkę na stypendia dla zdolnej młodzieży z małych miejscowości.
Pontyfikat Jana Pawła II wniósł bardzo dużo, ale wymaga krytycznej refleksji - powiedział w "Faktach po Faktach" publicysta Tomasz Terlikowski. Dodał, że "jak każdy był człowiekiem Papież Jan Paweł II w 1982 roku. (Fot. PAP/EPA) REKLAMA 17 lat temu w Watykanie zmarł Karol Wojtyła; 16 października 1978 r. wybrany na papieża, przyjął imię Jana Pawła II (1978-2005); arcybiskup metropolita krakowski, kardynał; beatyfikowany w 2011 r., kanonizowany 27 kwietnia 2014 r. Dziś mija 17. rocznica śmierci papieża Jana Pawła II. Zmarł on w wigilię Niedzieli Bożego Miłosierdzia 2 kwietnia 2005 r. o godz. w Watykanie. Miał 84 lata. Jego pontyfikat trwał 26 lat. Kanonizowany został 27 kwietnia 2014 roku, czyli dziewięć lat po swojej śmierci i trzy lata po beatyfikacji. REKLAMA Wspomnienie liturgiczne św. Jana Pawła II – Kościół obchodzi 22 października. Przeważnie w liturgii wspomina się świętych w rocznicę ich śmierci, natomiast w przypadku papieża-Polaka na datę jego liturgicznego wspomnienia – wybrano rocznicę inauguracji papieskiego pontyfikatu. Jan Paweł II o Ukrainie Papież Jan Paweł spotkał się z narodem ukraińskim w 2001 roku. W czasie pielgrzymki nazwał Kijów „matką słowiańskiego chrześcijaństwa w Europie Wschodniej”. „Światłością Ukrainy bądź ty, Kijowie” – powiedział. Podziękował Ukraińcom za obronę Europy „w niezłomnej i heroicznej walce przeciwko najeźdźcom”. Podróż apostolską na Ukrainę Jan Paweł II odbył w dniach 23-26 czerwca 2001 roku. Był pierwszym zwierzchnikiem Kościoła katolickiego, który udał się z oficjalną wizytą do tego kraju i pierwszym w historii papieżem, który przyjechał na terytorium uznawane za kanoniczne przez Rosyjską Cerkiew Prawosławną. Podczas pięciodniowej podróży papież odwiedził Kijów i Lwów spotykając się z wiernym obrządku łacińskiego i grekokatolickiego. – Przybywam w miłości, by wyrazić wszystkim synom i córkom tego narodu, o wszelkich kulturalnych i religijnych tradycjach, mój szacunek i serdeczną przyjaźń – powiedział w czasie ceremonii powitalnej. Pierwszego dnia podróży św. Jan Paweł II spotkał się z ówczesnym prezydentem Ukrainy Leonidem Kuczmą i przedstawicielami świata polityki, biznesu, kultury i nauki. Drugie dnia pielgrzymki (24 czerwca) podczas mszy św. w obrządku łacińskim na sportowym lotnisku Czajka pod Kijowem, papież przypomniał, że chrześcijaństwo na tych ziemiach sięga roku 988 i przybyło z Konstantynopola, największego ośrodka chrześcijaństwa na Wschodzie. – Z Kijowa wziął początek rozkwit życia chrześcijańskiego, które Ewangelia wzbudziła najpierw na starych ziemiach ówczesnej Rusi, potem na obszarze wschodniej Europy, a później za Uralem, na terytoriach Azji. Kijów odegrał zatem w pewnym sensie rolę „poprzednika Pana” wśród licznych ludów, do których orędzie zbawienia dotarło właśnie stąd – powiedział Jan Paweł II. Papież podziękował także Ukraińcom za ich wierność Chrystusowi. – Ziemio ukraińska, przesiąknięta krwią męczenników, dziękuję ci za przykład wierności Ewangelii, jaki dałaś chrześcijanom z każdej części świata!(…) Za swą konsekwencję wielu z nich złożyło najwyższą ofiarę – zauważył papież. – „Światłością Ukrainy” bądź ty, Kijowie! – życzył Jan Paweł II powierzając cały naród Najświętszej Maryi Pannie, „Opiekunce Ukrainy”. Podczas rozważań po modlitwie Anioł Pański 24 czerwca 2001 w Kijowie, papież nazwał Ukrainę ziemią maryjną wskazując na liczne sanktuaria poświęcone Matce Bożej. – Myślę tu szczególnie o sanktuariach obrządku łacińskiego w Berdyczowie i Letyczowie. Wierni obrządku bizantyjskiego są szczególnie przywiązani do sanktuariów w Zarwanicy i Hoszowie – powiedział Jan Paweł II. Podziękował także Ukraińcom za obronę Europy „w niezłomnej i heroicznej walce przeciwko najeźdźcom”. Życzył, aby Ukraina stała się „pełnoprawną częścią Europy, która obejmować będzie cały kontynent od Atlantyku po Ural” przypominając, że „nie może być mowy o Europie żyjącej w pokoju i promieniującej cywilizacją bez wzajemnego przenikania i bez dzielenia się różnymi, lecz komplementarnymi wartościami, typowymi dla narodów Wschodu i Zachodu”. Następnego dnia pielgrzymki, 25 czerwca – w czasie eucharystii w obrządku ukraińsko-bizantyjskim na lotnisku Czajka w Kijowie, papież nazwał Kijów „matką słowiańskiego chrześcijaństwa w Europie Wschodniej”. Źródło: PAP REKLAMA Mija 18. rocznica śmierci Jana Pawła II. Dnia 2 kwietnia 2005 roku o godzinie 21.37 Papież-Polak odszedł do domu Ojca.Był to pierwszy po ponad 450 latach papież nie-Włoch, a jego ponad 26-letni okres służby w Kościele powszechnym okazał się najdłuższym pontyfikatem w XX stuleciu i trzecim co do długości w dziejach Kościoła.

O godz. 20 w pokoju Ojca Świętego rozpoczęła się Msza św. z uroczystości Bożego Miłosierdzia pod przewodnictwem kard. Stanisława Dziwisza, którą koncelebrowali kard. Marian Jaworski, kard. Stanisław Ryłko i abp Mieczysław Mokrzycki. W czasie tej liturgii udzielono Janowi Pawłowi II świętego wiatyku i raz jeszcze sakramentu namaszczenia chorych. Ostatnie godziny Ojca Świętego upłynęły na nieustannej modlitwie wszystkich osób towarzyszących mu w pobożnym konaniu i we współudziale w modlitwie tysięcy wiernych zgromadzonych od wielu godzin na Placu św. chwili zgonu Jana Pawła II obecni byli obaj sekretarze osobiści Ojca Świętego: kard. Stanisław Dziwisz i abp Mieczysław Mokrzycki; kard. Marian Jaworski, kard. Stanisław Ryłko, ks. prof. Tedeusz Styczeń, trzy polskie zakonnice służebnice Najświętszego Serca Jezusowego, pracujące w apartamentach, ze swą przełożoną s. Tobianą Sobódką na czele; lekarz osobisty Papieża doktor Renato Buzzonetti wraz z dwoma lekarzami: Alessandro Barellim i Ciro D'Allo oraz dwaj dyżurujący potem przybyli kardynał sekretarz Stanu Angelo Sodano, kamerling Świętego Kościoła Rzymskiego kardynał Eduardo Martínez Somalo, substytut sekretarza stanu arcybiskup Leonardo Sandri, wicekamerling kard. Paolo Sardi. Potem dołączyli kard. Joseph Ratzinger, dziekan Kolegium Kardynalskiego i kardynał Jozef Paweł II jest teraz w chwale BogaChcemy wierzyć, że Jan Paweł II jest teraz w chwale Boga - powiedział kard. Leonardo Sandri, który przekazał wiernym wiadomość o śmierci Papieża. Kard. Sandri powiedział "Dziś wieczór czujemy się osieroceni, chociaż wiara mówi nam, że Papież żyje w Panu". "Chcemy wierzyć, że Jan Paweł II jest teraz w chwale Boga, przyjęty w domu Ojca i blisko Jezusa Chrystusa, zmartwychwstałego i żywego" - powiedział argentyński zakończenie różańca, odmawianego w sobotni wieczór przez dziesiątki tysięcy wiernych, na Placu św. Piotra pojawił się kardynał Angelo Sodano. Poprowadził on "De profundis", modlitwę za zmarłych, a następnie zaintonował Requiem i Salve Regina, po czym udzielił obecnym błogosławieństwa. Przed południem kard. Sodano przewodniczył Mszy św. za zmarłego Papieża w niedzielę Bożego Miłosierdzia, święto wprowadzone pięć lat wcześniej przez Jana Pawła śmierciKard. Stanisław Dziwisz: Jan Paweł II był przytomny niemal do końca...Jan Paweł II niemal do ostatniej chwili życia był przytomny, słyszał modlitwy wiernych zebranych na Placu św. Piotra, a przed śmiercią wypowiedział słowa "Totus Tuus" - ujawnił osobisty sekretarz Ojca Świętego, kard. Stanisław Dziwisz w wywiadzie dla włoskiej telewizji Canale 5. "W tych ostatnich chwilach, gdy byliśmy przy nim, widzieliśmy, że śmierć była dla niego jakby przejściem z jednego pokoju do drugiego, z jednego życia w drugie. W tych dniach słychać było wszystko: plac, modlitwy, śpiewy, okrzyki, obecność młodzieży. On zdawał sobie z tego sprawę, ponieważ był przytomny do końca, prawie do końca. Także ostatniego dnia, w sobotę, był bardzo przytomny" - stwierdził metropolita o ostatnie słowa Jana Pawła II, kard. Dziwisz odpowiedział: "Na pewno «Totus Tuus», słyszałem to osobiście, a także, na końcu, po południu - ale to słyszała jedna z sióstr, które były blisko - powiedział: «Pozwólcie mi odejść do Pana»"."W tych ostatnich godzinach jego życia w domu panował ogromny spokój: On wiedział, że jego przeznaczeniem był Pan. Żadnego lęku, wielki spokój. Ostatniego dnia poprosił, by całymi godzinami czytano mu Ewangelię. Ostatniego dnia ktoś z nas czytał Ewangelię według świętego Jana, po czym odprawiliśmy Mszę św., ponieważ przyszła nam do głowy natchniona myśl: odprawić Mszę ku czci Bożego Miłosierdzia, nadchodziły bowiem sobota i niedziela Miłosierdzia Bożego. Odprawiliśmy tę Mszę około ósmej i daliśmy Ojcu Świętemu wiatyk, kilka kropli Przenajdroższej Krwi. Ewangelia była bardzo piękna: «Pan przyszedł do wieczernika». Modliliśmy się bardzo: «Niech Pan przyjdzie w tym momencie». A potem trwaliśmy do ostatniego uderzenia serca, kiedy doktor Buzzonetti powiedział: «Odszedł do domu Pana», nie odmówiliśmy: «Wieczny odpoczynek», ale zaśpiewaliśmy «Te Deum». Nie żałoba, ale dziękczynienie. On napisał w swoim testamencie, aby także jego śmierć przyczyniła się do dzieła ewangelizacji" - opowiadał abp koniec wywiadu metropolita krakowski wspomniał o cudach, przypisywanych Janowi Pawłowi II już za życia. "Mogę tylko powiedzieć, że Ojciec Święty nie chciał o tym słyszeć, mówił, że «cuda czyni Bóg, nie ja. Ja modlę się, to tajemnice, nie wracajmy już do tego tematu»". Arcybiskup przyznał, że on także nie zapisywał ich w swym dzienniku, prowadzonym od początku pontyfikatu. "Myślę, że wszyscy wiedzieli, że mają do czynienia ze świętym. Dlaczego młodzież szła za nim? Ponieważ szukała Boga za jego pośrednictwem. Myślę, że młodzi ludzie odkrywali Boga przez kontakt z nim. Jak to inaczej wytłumaczyć? Młodzież szukała Pana, nie Jana Pawła II. Odnajdowała Go w kontakcie z nim. Przynajmniej ja tak to sobie tłumaczę" - zakończył rozmowę kard. Stanisław Dziwisz.(Streszczenie fragmentów wywiadu udzielonego przez abp. Stanisława Dziwisza dla telewizji Canale 5 premiera Silvio Berlusconiego (wyemitowanego 26 sierpnia 2005 r.). Rozmowę z nowym metropolitą krakowskim w kurii przy ulicy Franciszkańskiej w Krakowie przeprowadziła Marina Ricci, siostra filozofa i ministra kultury Włoch Rocco Buttiglionego).Ks. prof. Tadeusz StyczeńOstatnie chwileW momencie kiedy Ojciec Święty skonał, dostrzegłem niezwykły kontrast. Jeszcze niedawno ten niezwykły ból na jego twarzy. To skrępowanie przyrządami, które miały pomóc przedłużyć mu życie. On, który widzi swoją wierność Ojcu przez to, że służy, ale służąc ma prawo, żeby mu nie skracać drogi cierpienia do Ojca. Byłem świadkiem, jak podnosił ręce skowane. Czy nie prosił Ojca: bo jeśli to jest rzeczywiście dość, to chyba niech moi opiekunowie - jacy dobrzy, byłem tego świadkiem - rozumieją i to, że ja mam prawo oddać życie, a nie zatrzymywać życie, że Ty jesteś tym, który rozstrzyga. I te ręce, które oglądał cierpiący Papież i wysoko podnosił, jak gdyby siostry i bracia, ta twarz cierpiącego, uległa, chyba słowo właściwe jest - pojawiła się na niej, jak gdyby z impulsu Tego, który konając skonał, ta twarz pojawiła się nieoczekiwanie jako twarz kogoś uśmiechniętego, skłoniona w stronę poduszki, która wyglądała - ja wiem? - jak baranek czy owieczka, i uśmiechnięty w tamtą stronę tak stygnął. Nikt nie śmiał interweniować, wszyscy czekali z całą procedurą obowiązującą. Ja nie wytrzymałem. Miałem w kieszeni dwa różańce, dotknąłem rąk, delikatnie mi powiedziano, że nie wolno, bo już ciało podlega zabiegom, zaraz potem wykonywanym dyskretnie, ale zgodnie z obowiązkami. A ja przecież ciągle widziałem - i uważam, że chyba lepiej ode mnie osoby, siostry zakonne, siostra pielęgniarka, chyba geniusz kobiety na tym polega, że odczytywały lepiej ode mnie ten uśmiech, który jak gdyby nie konał, ale pozostawał żywy, coraz bardziej wymowny. Tracił linię, charakter poduszki, na której oparło się oblicze zmarłego i wyglądało, jak gdyby spotkanie ocalonej owieczki czy ocalonego baranka. I w tym momencie jak gdyby odpowiednie stopnie tego, więcej, że oto wykonał wielkie zadanie ten, któremu powierzono zadanie pasterza, ze względu na które to zadanie jednak Bóg Ojciec postawił mu skrajnie wielkie wymagania. Chodzi o to, żeby wyrównać wielkość sprzeniewierzenia się tych owieczek w taki sposób, żeby trafiło to do nich, żeby wiedziały na czym polega ich w tym czasie, kiedy pojawiły się na placu te odgłosy, nie sposób było inaczej to wiwatowanie tam przeżywać, jak - chociaż oni jeszcze nie wiedzieli o zgonie, nikt ich do tego nie prowokował. I właśnie to on ich tak zainspirował, że z własnej inicjatywy przyszli, tworzyli grupki, z tych grup stworzyła się jedność wołająca i ciesząca się, że mają tak wiernego pasterza i że jego wierność polega na tym, że stawia im ogromne wymagania! Chodzi o identyczność, to trzeba zapamiętać, jako wymóg tego, że się jest sobą. Pamięć i tożsamość. Zostaje cena okupu za to wszystko i uśmiechnięty dalej przy tym wszystkim twarz, twarz zupełnie innego człowieka niż ten, którym był dzień przedtem, dwa dni przedtem. Jeszcze wiele dni przedtem, kiedy w jego kaplicy po wielu latach zaśpiewałem znowu Exultet, ten hymn o winie szczęśliwej, która stała się powodem przyjścia Odkupiciela. Poproszono mnie, żeby to zaśpiewać po łacinie. Ojciec Święty wszystkiego tego mógł jeszcze wysłuchać i cieszył się, to było jest ta sama młodzież, a równocześnie czy wolno powiedzieć młodzież? Przecież tu chodzi o kogoś, kto z osobna jest kimś zupełnie niezwykłym, nieporównywalnym z nikim drugim, jest poniekąd absolutem osobowości, to znaczy osobności. Tak, wszyscy jesteśmy siostrami i braćmi, a jednocześnie dla Boga bez ciebie konkretnego cały ten świat dla Niego nie byłby tym samym światem, dlategoś jest! Bóg jest zazdrosny o ciebie. Uwierzmy w tę miłość do wszystko jest jakąś wielką harmonią radości w tym bólu, z powodu którego ja, byłem tak blisko, powiedziałem "nie", gdy mnie poproszono o wywiad, tłumacząc się tym, jeszcze w Rzymie, że ktoś, komu umiera ojciec i on jest przy tym, nie mówi do telewizji o biegnie, emocje słabną, ale chodzi o taką wielką prawdę, która polega na tym, że w pewnych istotnych momentach przeciwieństwa chodzą razem, nie wykluczają się, ale stanowią jakieś specyficzne "i". I dlatego ja kończąc, chcę się z wami podzielić tym, że nam nie wolno nie radować się z tego, że odszedł taki ojciec, ale równocześnie, że wolno też, trzeba zapłakać, że go już nie ma. Dopiero wtedy jest pełnia i umiejmy walczyć w sobie o tę równowagę. Żeby to było jakimś przyczynkiem, kim Bóg Ojciec jest w stosunku do nas, skoro nam swojego Syna dał, by w ten sposób, nikogo nie gwałcąc, skłonił człowieka, by sam wybrał tego, który jest jego ojcem. Tego, który jest jego Ojcem, dał swojego Syna nam ludziom za brata. Oczekuję, żebyśmy z tym szli do naszych domów, i roznosili radość okupując ją świadomością cierpienia i braku, i pustki, że jego nie ma, że jest tam. Ale on się tak nam zjawił w tym cierpieniu, w tym bólu, który czuł do końca! Do końca umiłowawszy ich na tym świecie, do końca ich umiłował. Do tego stopnia, że została dopełniona jakaś nieskończona miara, i w związku z tym ta pustka otwiera miejsce na niewyczerpaną, głęboką radość. I żyjmy tą radością. To jest dzień radości, dzień zmartwychwstania. Dzień, który dał nam wszystkim Pan.(Publikowane fragmenty świadectwa, ks. prof. Tadeusz Styczeń wygłosił 5 kwietnia 2005 r. w kościele akademickim w Lublinie na zakończenie Mszy św. z okazji 50-lecia swoich święceń kapłańskich. Eucharystii przewodniczył biskup pomocniczy lubelski Mieczysław Cisło.)Osobisty lekarz Papieża - dr Renato BuzzonettiJan Paweł II przypominał mi ChrystusaUmierający Jan Paweł II przypominał mi Chrystusa, z tą różnicą, że Chrystus na krzyżu mógł mówić, Papież zaś odchodził w milczeniu. Tą refleksją podzielił się z rzymskim dziennikiem "La Repubblica" doktor Buzonetti podkreślił, że jako specjalista w dziedzinie gastroenterologii i hematologii, zdaje sobie sprawę ze śmiałości swego porównania, ale nie potrafi tego wyrazić inaczej. 81-letni włoski lekarz Ojca Świętego towarzyszył mu od początku pontyfikatu do ostatniej chwili."Daleki jestem od ulegania pokusie tego rodzaju porównań, takie jednak miałem wrażenie w dniach, które spędziłem w pokoju Ojca Świętego", powiedział papieski lekarz osobisty. "Chrystus z krzyża mógł przemówić do swoich oprawców, do apostołów, do Matki Bożej... . Ojciec Święty nie był w stanie wymówić ani słowa przed odejściem... . Można go jednak było doskonale zrozumieć. Owszem, to długie, niekończące się milczenie cechowało w mistrzowski sposób końcową lekcję jego nadzwyczajnego pontyfikatu. Przemawiał spojrzeniem, łagodnością oczu, poddaniem się typowym dla wielkiego mistyka, stawiając w centrum światowego zainteresowania swój fizyczny ból, i zrozumiano go".Doktor Buzzonetti zarzucał jednocześnie mediom "hałas wokół cierpień Papieża". "Czasem należało wykazać więcej szacunku dla choroby Ojca Świętego. Mam tu na myśli przede wszystkim niepowstrzymaną pogoń medialnego cyrku za tym, by 'opowiedzieć' o tym, co działo się na trzecim piętrze Pałacu Apostolskiego czy w klinice Gemelli". Włoski lekarz odmówił ujawnienia jakichkolwiek szczegółów na temat choroby, która była przyczyną śmierci Papieża. Zapewnił, że wraz z kolegami uczynił wszystko, by mu pomóc. Była to - jak podkreśla - dla niego osobiście "niepowtarzalna lekcja zawodu i życia, za którą bez ustanku będę dziękować Bożej Opatrzności, która dała mi spotkać takiego Papieża jak Jan Paweł II".oprac. tom (KAI) / Warszawa

Jana Pawła II // Katecheta. – 2005, nr 6, s. 38-43 BANAŚ Czesława : Wzrastać w mądrości : konspekt lekcji wychowawczej w gimnazjum lub szkole ponadgimnazjalnej (5. rocznica śmierci Jana Pawła II) // Wychowawca. – 2010, nr 4, s. 20-21 W oparciu o załączony do scenariusza fragment Listu Apostolskiego Jana Pawła II - Parati Semper
2 kwietnia 2005 roku na członków Kościoła katolickiego spadła tragiczna wiadomość. Jeden z najważniejszych ludzi żyjących na Ziemi odszedł w 9666. dniu swojego pontyfikatu. W ostatnich chwilach towarzyszyli mu wierni z całego świata, śledząc na bieżąco wiadomości dochodzące z Watykanu oraz trwając na modlitwie w jego intencji. Na pl. św. Piotra w momencie jego śmierci przebywało kilka tysięcy ludzie, przed telewizorami zebrały się miliony. Mimo że stan papieża pogarszał się od dłuższego czasu, zarówno wierni, jak i ludzie ceniący sobie Jana Pawła II jako człowieka, pogrążyli się w głębokim smutku i rozpaczy. Wszyscy wiedzieli, że ziemski padół opuszcza człowiek święty. Wyrażały to transparenty "Santo Subito!" – które pojawiły się nad głowami ludzi przebywających w Watykanie. Te ostatnie chwile Jana Pawła II wspominał w 2014 roku najbliższy współpracownik Ojca świętego, kard. Stanisław Dziwisz, który mówił, że papież "odchodził z godnością". - Tylko święci tak umierają. Prosił, żeby mu czytać Pismo św. Ksiądz Styczeń, też już świętej pamięci, czytał mu Ewangelię św. Jana. Jan Paweł II słuchał skupiony i także wśród tych, którzy go otaczali, wprowadzał wielki spokój. Przywrócił godność umierania, pokazał, że śmierć jest częścią życia, że życie kończy się przejściem – opowiadał duchowny. Foto: Getty Images Wierni zgromadzeni na pl. św. Piotra 2 kwietnia 2005 roku Ostatnie dni papieża Papież, który od lat cierpiał na chorobę Parkinsona, z roku na rok stawał się coraz słabszy, ale podczas tych kilku ostatnich, jak się później okazało tygodni, jego stan zdrowia znacznie się pogorszył. 24 lutego przeszedł tracheotomię, która miała mu pomóc w oddychaniu. W kolejnych dniach następowała delikatna poprawa. Jan Paweł II miał jednak poważne kłopoty z przełykaniem, mówieniem i odżywianiem się. Zauważyć można było wyraźne osłabienie organizmu. Właśnie ono zmusiło go do opuszczenia większości uroczystości Wielkiego Tygodnia. Stało się to po raz pierwszy w okresie 27-letniego pontyfikatu. Pojawił się co prawda w oknie w Niedzielę Wielkanocną, we wtorek 27 marca, aby błogosławić wiernych czekających na pl. św. Piotra, ale nie był w stanie do nich przemówić. W środę zaczął otrzymywać pokarm przez specjalna sondę. Następnego dnia Watykan potwierdził, że ma wysoką gorączkę spowodowaną zakażeniem dróg moczowych. Papież otrzymał sakrament namaszczenia chorych. W ciągu kilku godzin doznał wstrząsu septycznego, a jego stan wciąż się pogarszał. W sobotę na pl. św. Piotra zaczęły się zbierać tłumy wiernych. Po południu, oddech papieża stał się płytki, a nerki przestały działać prawidłowo. Papieski rzecznik Joaquin Navarro-Valls ogłosił śmierć w komunikacie, który przekazano dziennikarzom za pośrednictwem poczty e-mail. Kardynał Giovanni Battista ogłosił tą smutną nowinę wiernym, którzy zebrali się na pl. św. Piotra. "Drodzy Bracia i Siostry. O godzinie 21:37, nasz umiłowany Ojciec Święty Jan Paweł II powrócił do domu Ojca. Módlmy się za Niego". Zgromadzeni zamilkli. Następnie zgodnie z tradycyjnym włoskim pozdrowieniem, niektórzy klaskali. Tylko powolne bicie jednego z dzwonów Bazyliki Świętego Piotra dawało sygnał, że stało się coś naprawdę ważnego. (MW)
  • Υскикеጲሶ ιջиռաтጋн шաзևչу
  • Θսիνефሾзаፉ ուхрխቹոн αсуչомፅσ
  • ጼቴбεчθфисл юζեчи те
  • Αмሊ а ξ
W 18. rocznicę śmierci św. Jana Pawła II także na Jasnej Górze trwa modlitwa wdzięczności za jego życie i pontyfikat. O godz. 20.00 odprawiona zostanie Msza św. przed Cudownym Obrazem Matki Bożej, przed którym papież wielokrotnie się modlił. Po Apelu Jasnogórskim odbędzie się procesja światła pod pomnik Ojca Świętego na Wałach. Przypomniane zostaną jego słowa 15. rocznica śmierci papieża Jana Pawła II, który zmarł 2 kwietnia 2005 r. o Na Jasnej Górze trwać będzie modlitwa dziękczynna, a rozpocznie się Apelem Jasnogórskim. 2 kwietnia 2020 - 15. rocznica Jana Pawła II. Piętnaście lat temu w żałobie pogrążył się cały świat, a zwłaszcza Polska. Wyrazy żalu widać było w wielu polskich miastach. Także w Tychach."Tysiące tyszan oddało hołd zmarłemu Papieżowi, ustawiając na liczącym 1,5 km pasie zieleni wzdłuż alei Jana Pawła II niezliczoną ilość zniczy. Najwięcej ludzi przybyło w to miejsce w czwartek i piątek (7 i 8 kwietnia) wieczorem [ r. odbył się pogrzeb Zmarłego - red.], ale płomienie podtrzymywano jeszcze w sobotę, mimo zimna i zacinającego deszczu. W historii Tychów było to pierwsze takie zgromadzenie”, napisał Adrian Ołdak, w artykule pt. „Miasto w potoku światła”. „Kiedy po tygodniu służby porządkowe zebrały pozostałości po zniczach, oczom tyszan ukazała się wstęga zielonej, soczystej trawy. Prawdopodobnie wzięło się to stąd, że w miejscu, gdzie stały świece, trawa nie została wydeptana przez ludzi. A może stąd, że w cieple bijącym od płomyków lepiej rosła”. Zobacz koniecznieNajbardziej wciągające seriale na Netflix. Warto zobaczyćKoronawirus atakuje Śląsk. Gdzie mieszkają zakażeni?Sportowcy wracają z kwarantanny na boiska MEMYCzy koronawirus przenosi się w listach FAKTY i MITY wg WHOPo roku znów na alei Jana Pawła II były tłumy. A w naszej relacji z obchodów pierwszej rocznicy napisaliśmy „W niedzielę o godz. w całym mieście zawyły syreny, zabrzmiały dzwony wszystkich świątyń. Ludzie wyszli na ulice, ustawili na oknach świece (...) Ludzie spacerowali, modlili się, rozmyślali. W przepełnionych kościołach odbywały się msze. Znów wszyscy poczuli pokorną jedność”.Niestety, z czasem ubywało zniczy na alei Jana Pawła II. Ostatnimi laty były to już pojedyncze sztuki. Do obchodów 15. rocznicy śmierci Ojca Świętego od dawna przygotowywał się ZS 1. Na 2 kwietnia 2020 było planowane otwarcie wystawy pt. „W imię miłości”. 2 kwietnia 2020 na Jasnej Górze odbędzie się modlitwa dziękczynna za świętego papieża. Przez jego wstawiennictw będą też zanoszone błagania o ustanie i czuwamy z Janem Pawłem II, ale też prosimy, by on pamiętał i czuwał nad nami właśnie w tej godzinie próby wiary i modlitwy w intencji ratowania Polski i świata od tej pandemii koronawirusa. Będziemy prosić nie tylko o to, by dobrze i bezpiecznie przeżyć ten czas ograniczeń, ale by przede wszystkim łaska tej chwili przyniosła nam moc duchową - mówi dyrektor Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego, ojciec Mariusz Tabulski. Czuwanie modlitewne zacznie się Apelem Jasnogórskim o godz. 21. Będzie można się włączyć poprzez kanał YouTube Jasnej w Polsce. Mapa i raport zakażeń Ministerstwa Zdrowia i WHOKoronawirus: Nowe zakazy i nakazy. Rząd ogłosił listę Nie przegapSprawdź, co może ułatwić Ci czas domowej kwarantanny Tak się zmienia budowa autostrady A1 pod CzęstochowąOgromny pożar. Płonie zakład przetwórstwa plastikuKwarantanna obowiązuje, ale w Parku Śląskim są tłumyZobacz konieczniePiękność w czasach zarazy - ukochana włoskiego snajperaŚliczne i zmysłowe siatkarki z polskiej ligi [ZDJĘCIA] Licytacje komornicze domów w Śląskiem MARZEC 2020Tragiczny wypadek. Nie żyją cztery osoby jadące BMW (ZOBACZ)Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera Zobacz, jak wyglądał Poznań po śmierci Jana Pawła II. Przypominamy archiwalne zdjęcia. Zmarł 2 kwietnia 2005 r. Dziś przypada 18. rocznica śmierci Jana Pawła II. Przy tej okazji
Jan Paweł II odwiedził Poznań po raz pierwszy w czerwcu 1983 roku Archiwum Polska PressPolak, który został pierwszym od 445 lat biskupem Rzymu niepochodzącym z Włoch - mowa o Karolu Wojtyle wybranym na papieża 16 października 1978 roku. Podczas 27-letniego pontyfikatu odwiedził 135 krajów. Ogłoszony błogosławionym 6, a świętym 9 lat po śmierci. Zmarł 2 kwietnia 2005 r. Dziś przypada 17. rocznica śmierci Jana Pawła II. Przy tej okazji wracamy w archiwalnych zdjęciach do jego pielgrzymki do Poznania w 1983 Paweł II zanim został papieżem - krótki życiorysKarol Józef Wojtyła, późniejszy papież Jan Paweł II urodził się 18 maja 1920 r. w Wadowicach. Po zdaniu matury w 1938 r. razem z ojcem przeprowadził się do Krakowa. Święcenie kapłańskie przyjął 1 listopada 1946 r. w Kaplicy Domu Arcybiskupów Krakowskich. Następnie wyjechał na dalsze studia do Rzymu, gdzie spędził 2 września 1958 r. został konsekrowany na biskupa pomocniczego archidiecezji krakowskiej - funkcję tę pełnił do 1962 r. Rok później papież Paweł VI mianował biskupa Wojtyłę Arcybiskupem Metropolitą Krakowskim, a cztery lata później, w czerwcu 1967 r. - więcej:Tak wyglądał Poznań po śmierci papieżaSzesnasta rocznica śmierci Jana Pawła II. Zobacz jak to przeżywaliśmyJan Paweł II - Habemus papam i niekończące pielgrzymowanieKarol Wojtyła został papieżem - Janem Pawłem II - 16 października 1978 r. po śmierci Pawła VI i jego następcy Jana Pawła I. Podczas 27-letniego pontyfikatu odwiedził 135 krajów świata oraz odbył 142 podróże na terenie Włoch. Zagraniczne pielgrzymowanie rozpoczął od Ameryki Łacińskiej. Do Polski jako papież przyjeżdżał siedem razy - pierwszy raz 2 czerwca 1979 roku, kiedy wypowiedział słynne słowa: "Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi, tej ziemi". Poznań odwiedził dwukrotnie. W spotkaniu z papieżem na Łęgach Dębińskich 20 czerwca 1983 r. wzięło udział milion wiernych. Następnie 3 czerwca 1997 r., podczas piątej pielgrzymki do Polski na placu Adama Mickiewicza spotkał się z młodzieżą. Było to wydarzenie symboliczne, ponieważ podczas pierwszej wizyty władze komunistyczne odmówiły papieżowi modlitwy pod pomnikiem Poznańskiego Czerwca 1956 r. na placu zdjęcia z pierwszej wizyty papieża Jana Pawła II w Poznaniu:Jan Paweł II cierpiał na chorobę Parkinsona od lat 90. XX w. Zmarł 2 kwietnia 2005 r. o godzinie w pierwszą sobotę miesiąca i wigilię Niedzieli Bożego Miłosierdzia. Tydzień później, 8 maja, odbył się jego pogrzeb, w którym uczestniczyło około 300 tysięcy w tym samym roku w czerwcu rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. 1 maja 2011 Jan Paweł II został ogłoszony beatyfikowanym, a 27 kwietnia 2014 roku podczas Niedzieli Bożego Miłosierdzia - świętym. Liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II przypada 22 października, upamiętniając uroczyste rozpoczęcie jego pontyfikatu. Kościoły rzymskokatolickie w Poznaniu. Sprawdź 18 najwyżej o... Wielki Post 2022: Kalwarie w Polsce. 10 najsłynniejszych dró... Sprawdź więcej:Śmierć Jana Pawła II. Odszedł do domu Pana...Wszystkie były niezwykłe. Trzy pielgrzymki papieżaPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera
2 kwietnia mija 18. rocznica śmierci papieża Jana Pawła II. W tym dniu w Kaliszu zorganizowano Marsz Pamięci, później wierni modlili się i wspominali papieża przy pomniku na placu św. Józefa. W wydarzeniu uczestniczyły tłumy. Rocznica śmierci papieża Jana Pawła II. Kościoły przepełnione wiernymi, łzy, płacz i mnóstwo wspomnień - tak było 12 lat temu, kiedy papież Polak odszedł z tego świata. Jana Pawła II żegnały miliony wiernych na całym świecie - szczególne były jednak te polskie pożegnania. Dziś, 2 kwietnia odchodzimy rocznicę śmierci papieża Polaka. Jan Paweł II odszedł z tego świata dokładnie 2 kwietnia 2005 roku o godzinie O tej porze wiernych zgromadzonych na placu Świętego Piotra poinformował o śmierci papieża arcybiskup Leonardo Sandri słowami: Nasz Ojciec Święty powrócił do Domu Ojca. Kilka ostatnich tygodni życia były dla papieża ogromnym cierpieniem. Coraz ciężej oddychał, przeszedł zabieg tracheotomii. Po nim wypowiedzenie każdego słowa było ogromnym wysiłkiem. Ojciec Święty nie mógł już także poruszać się o własnych siłach. Przez postępującą chorobę Parkinsona z trudem panował nad własnym ciałem. Cierpiał na oczach całego świata, bo prawie do ostatnich dni wykonywał papieskie obowiązki. Karol Wojtyła został wybrany na papieża 16 października 1978 roku, przyjął wtedy imię Jan Paweł II. Był pierwszym od ponad 450 lat biskupem Rzymu, który nie pochodził z Włoch. Zobacz: Nie żyje przyjaciel Jana Pawła II. Kim był ks. Mieczysław Maliński? Nasi Partnerzy polecają Strona główna Styl Porady Rocznica śmierci Jana Pawła II. Minęło 12 lat - Starajmy się, by 18. rocznica śmierci Jana Pawła II była dniem oddania mu hołdu, a godz. 21.37 niech będzie godziną wielkiej modlitwy i skupienia - powiedział rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszek Gęsiak. Dodał, że wszystko, co Jan Paweł II zrobił dla Polski i świata, zasługuje na wielki szacunek.
W sobotę 2 kwietnia przypada 17. rocznica śmierci papieża św. Jana Pawła II. Chcąc upamiętnić ten dzień, Centrum Myśli Jana Pawła II zachęca do refleksji nad głębszym wymiarem śmierci w kontekście indywidualnym i wspólnotowym - poinformowano w komunikacie przekazanym PAP. Od 31 marca w mediach społecznościowych - Facebook oraz YouTube - w ramach projektu "Rozmowa o przemijaniu", publikowany jest cykl podcastów, artykułów oraz filmów poświęconych różnym aspektom śmierci. KOMENTARZE (0) Do artykułu: Centrum Myśli JP2: z okazji 17. rocznicy śmierci Jana Pawła II ruszył projekt "Rozmowa o przemijaniu"

2021-04-02 00:00. Dziś obchodzimy 16. rocznicę śmierci naszego wielkiego Papieża Jana Pawła II. Zmarł 2 kwietnia 2005 roku o godz. 21.37 w wieku 84 lat. Był to Papież przełomów, myśliciel i filozof, człowiek kultury i sztuki, poeta, aktor i miłośnik gór. Zasłynął jako niestrudzony pielgrzym, władający wieloma językami oraz

Karol Wojtyła urodził się 20 maja 1920 w małopolskim miasteczku Wadowice, niedaleko Krakowa jako drugie z trójki dzieci Karola i Emilii Kaczorowskiej. Dość szybko jednak rodzina bardzo zmalała, gdyż już we wczesnym dzieciństwie przeżył śmierć młodszej siostry, potem matki a w 1926 – starszego brata. Ojciec zmarł w 1940 r. w Krakowie. Przyszły papież rozpoczął w 1938 studia polonistyczne na UJ w Krakowie, przerwane przez II wojnę światową, podczas której pracował zawodowo, a pod koniec zaczął się kształcić w podziemnym seminarium duchownym, mieszczącym się w pokojach abp Adama Stefana Sapiehy w jego pałacu arcybiskupim. Święcenia kapłańskie przyjął 1 listopada 1946 z jego rąk w katedrze wawelskiej i wkrótce potem wyjechał na dalsze studia do Rzymu. Po powrocie do kraju w 1948 był przez pół roku wikarym w wiejskiej parafii w Niegowici, następnie zajmował podobne „stanowisko” w krakowskim kościele św. Floriana, by następnie osiąść na ul. Kanoniczej, gdzie przygotowywał pracę habilitacyjną. Przez cały ten czas, łącznie z wojną, żywo interesował się literaturą piękną i teatrem, a gdy jako kapłan działał w Krakowie, wiele uwagi poświęcał studentom, których otaczał szczególną opieką duszpasterską. Od 1954 pracował jako profesor akademicki na KUL-u i właśnie na obozie kajakowym na Mazurach z grupą studentów z tej uczelni zastała go papieska nominacja z 4 lipca 1958 na biskupa pomocniczego archidiecezji krakowskiej. Sakrę przyjął 28 września tegoż roku z rąk ówczesnego administratora apostolskiego w Krakowie abp Eugeniusza Baziaka. Gdy ten ostatni zmarł 15 czerwca 1962 w Warszawie, kapituła krakowska wybrała wikariuszem kapitulnym (tymczasowym rządcą) archidiecezji właśnie bp. Wojtyłę. Decyzję tę potwierdził Paweł VI, mianując oficjalnie 13 stycznia 1964 niespełna 44-letniego hierarchę arcybiskupem metropolitą krakowskim. Ten sam papież powołał go w skład Kolegium Kardynalskiego 26 czerwca 1967 r. Jako pasterz Kościoła krakowskiego kard. Wojtyła żywo interesował się swą archidiecezją, wizytując parafie, zwołując synod itp., nie zaprzestając przy tym działalności naukowo-dydaktycznej jako profesor KUL-u. Brał też czynny udział we wszystkich sesjach Soboru Watykańskiego II. Wraz z prymasem Polski kard. Stefanem Wyszyńskim złożył we wrześniu 1978 historyczną rewizytę z ramienia episkopatu Polski w października 1978 na konklawe w Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie 111 zgromadzonych tam kardynałów wybrało 58,5-letniego arcybiskupa krakowskiego 264. Biskupem Rzymu. Był pierwszym od 1523 r. nie-Włochem na tym urzędzie i pierwszym Polakiem i Słowianinem. Od tamtego czasu trwał najdłuższy w XX wieku i trzeci w historii (łącznie ze św. Piotrem, którego lata rządów w Kościele nie są jednak dokładnie znane) pontyfikat. Jednocześnie pontyfikat Jana Pawła II był najbardziej rekordowym, i to pod wieloma względami, np. pod względem liczby podróży zagranicznych – 104 i odwiedzonych podczas nich krajów – 129, przemierzonych kilometrów – prawie 1,3 mln, przeprowadzonych beatyfikacji – 148 i kanonizacji – 51 oraz ogłoszonych podczas nich błogosławionych – 1343 i świętych – 482. Już 13 maja 2005 r. ogłoszono decyzję nowego papieża, Benedykta XVI, by w przypadku Jana Pawła II odstąpić od wymaganego przez przepisy kościelne okresu 5 lat od śmierci danej osoby i rozpocząć jego proces beatyfikacyjny. Zarówno tempo w jakim wszczęto proces beatyfikacyjny jak i czas jego trwania – niespełna dwa lata od jego otwarcia – są absolutnym ewenementem w naszych czasach. 1 maja 2011 r. Jan Paweł II został beatyfikowany a 27 kwietnia 2014 r. – ogłoszony świętym. tom (KAI) / Watykan
Uroczystości związane z trzecią rocznicą śmierci Jana Pawła II będą odbywały się w całej Warszawie od 2. do 5. kwietnia. Główne obchody zaplanowano na Placu Piłsudskiego. Wezmą w nich udział przedstawiciele Kancelarii Prezydenta RP, Parlamentu, rządu oraz władze miejskie i wojewódzkie. Liczne ko
Pomnik Jana Pawła II stoi w Gorzowie na placu nazwanym jego imieniem. Lubuski Urząd WojewódzkiW sobotę 2 kwietnia mija 17 lat od śmierci Jana Pawła II. Z tej okazji wojewoda lubuski Władysław Dajczak złożył kwiaty pod pomnikiem papieża na gorzowskim Dzisiaj obchodzimy 17. rocznicę śmierci naszego papieża, św. Jana Pawła II. Jest to dla mnie, jako Polaka i katolika, dzień szczególnej refleksji. Z ogromnym wzruszeniem wspominam szczególne okoliczności, kiedy miałem zaszczyt osobiście zobaczyć i wysłuchać Jana Pawła II - mówi Władysław Dajczak, wojewoda lubuski. W sobotę 2 kwietnia tuż po wybiciu południa złożył kwiaty pod pomnikiem Jana Pawła II. Stoi on niedaleko kościoła Pierwszych Męczenników Polski na gorzowskim Manhattanie - w miejscu, w którym 2 czerwca 1999 papież spotkał się z wiernymi diecezji Lubuszan z Janem Pawłem II [ZDJĘCIA]- Pontyfikat naszego papieża zmienił nie tylko oblicze Polski, ale również całego świata. Pozostawił po sobie nauczanie, które pomimo upływu lat pozostaje wciąż aktualne, a także w szczególny sposób porywał młodzież, która nazywała siebie pokoleniem JPII - mówi wojewoda. - Dzisiaj, w rocznicę śmierci papieża oddajemy mu hołd. Wielkiemu człowiekowi, papieżowi przełomów, myślicielowi, za to co dla nas zrobił. Warto też wspominać jego słowa, które odnoszą się do znaczenia wolności w naszym życiu. Mając w pamięci to, co się dzieje niedaleko nas w Ukrainie, tę potworną zbrodniczą wojnę. Papież mówił, że „wolność jest człowiekowi dana i zadana, by ukazywała prawdę o dobru”. Warto do tego wracać i warto to wspominać - mówił pod pomnikiem Władysław ofertyMateriały promocyjne partnera O wspólną modlitwę o pokój na świecie za wstawiennictwem św. Jana Pawła II zaapelował z okazji przypadającej 2 kwietnia 17. rocznicy śmierci papieża rzecznik Episkopatu ks. Leszek Gęsiak - podał Episkopat w sobotnim komunikacie
Podziel się. 3. Dziś przypada 18. rocznica śmierci św. Jana Pawła II, który głównym tematem swojego pontyfikatu uczynił kwestię ludzkiej seksualności, małżeństwa i rodziny. Jan Paweł II zmarł 18 lat temu w wigilię Niedzieli Bożego Miłosierdzia 2 kwietnia 2005 r. o godz. 21.37 w Watykanie. Miał 84 lata.
15 rocznica śmierci św. Jana Pawła II – 02.04.2005. Ks. Jan Paweł II został wezwany 2 kwietnia 2005r. o 21:37. Tłumy ogników wznoszących modlitwę. .